Nie da się powstrzymać łez na widok białej trumienkiz wiązanką białych róż. I zdjęcia sześciomiesięcznejMadzi ustawionego przedołtarzem. To będzie bolesnedla serca pożegnanie.
Centymetr wzdłuż styku z ziemią szary. Nad nim pasek biały, też centymetr. Potem zaczyna się lakierek: dwukrotniegrubszy,czarny,błyszczący, rozlewający się na cały przód. Nad nim biała reszta ze sznurówką. Z tyłu znak: koszykarz w wyskoku z piłką. But. On i jego bliźniak – sprawcy masowych zamieszek w USA.
Jeszcze 10 lat temu samobójstwa wśród dzieci stanowiły 10 proc. wszystkich zgonów. Dziś jest ich ponad 20 proc. Rocznie zabija się pięćdziesięcioro 10-latków. Nastolatki giną z własnej ręki 300 razy w roku. Ogromna większość z powodu kłopotów szkolnych. Szkoły i nauczyciele nigdy nie ponieśli za to odpowiedzialności. Nigdy!
Był to skromny, standardowy pogrzeb, jakich wiele. W zwykłej, prostej trumnie leżała największa gwiazda polskiej piosenki, jedyna, która swego czasu stanęła u progu światowej kariery. Chociaż jej nie zrobiła, także z własnej winy, była znana na całym świecie, nie tylko wśród Polonii. Nie było dotąd takiego głosu, takiej osobowości i takiej autokreacji.
Super Express rozmawiał z córką Ewy Kopacz (55 l.), Katarzyną (28 l.) na temat Donalda Tuska (54 l.). Okazuje się, że pani Kasia jest zachwycona naszym premierem! „(...)
Budynek gimnazjum i liceum przy dwupasmówce okrążającej Paryż. Trzeba co chwila zatrzymywać się na światłach. Pisk hamulców. Samochody stają w miejscu, ale nie dlatego, że przez ulicę przechodzi młodzież. Po drugiej stronie ulicy stoi kobieta. Wysoka. Umalowana.
To była niemal dekoracja teatralna, choć drabinę postawiono w Domu Przedpogrzebowym na warszawskich Wojskowych Powązkach. To właśnie między jej szczeblami postawiono urnę z prochami Adama Hanuszkiewicza. A poniżej zdjęcie artysty z anielskimi skrzydłami.
„Czy chce pan, żebym się rozebrała?". Te słowa padły z ust Marilyn Monroe, gdy stanęła przed Bertem Sternem, legendarnym fotografem, który uwieczniał na kliszy takie przyprawiające o zawrót głowy piękności jak Bardotka, Audrey Hepburn czy królowa showgirls – Madonna.
Powietrze w Warszawie pachnie już Bożym Narodzeniem. Może to dlatego, że jest mroźno, a może dlatego, że na Nowym Świecie wieszają pierwsze świąteczne dekoracje. W sklepach można nawet kupić bombki, bakalie i czekoladowe mikołaje. Spragnieni świątecznych wzruszeń widzowie szturmują kina w poszukiwaniu okolicznościowej rozrywki.