Wpisany przez Administrator
Szanowny Panie Profesorze
Zainspirowani Pana wypowiedziami:
„- Protest młodych bierze się z niezrozumienia ACTA. To histeria, której nie do końca rozumiem - mówi gość Kontrwywiadu RMF FM doradca prezydenta Roman Kuźniar. Jego zdaniem politycy, którzy poparli protesty przeciw ACTA, nigdy nie uchodzili za czempionów wolności. To, co robią dziś, to próba podczepienia się pod oburzenie młodych. Podkreśla też, że protest ws. ACTA mógł być inspirowany przez "gigazłodziei" w Internecie. Profesor Kuźniar zapytany, czy wpada w "ACTA-przerażenie", odpowiada, że ze smutkiem obserwuje erupcję demagogii, która towarzyszy protestom. - Myślę, że to jest raczej jakiś spontaniczny protest, który bierze się z niezrozumienia istoty tego dokumentu. Nie chciałbym pójść za daleko, ale być może w jakiejś mierze jest to inspirowane przez tych, którzy rzeczywiście mają się czego obawiać, przez "gigazłodziei" w Internecie. Ale nie chodzi o młodych ludzi, bo ich to nie dotyczy - odpowiada Kuźniar, pytany, czy młodzi ludzie mogą być inspirowani przez polityków. Jak mówi, każda umowa międzynarodowa powstaje w zaciszu gabinetów. Zawartość ACTA wystarczająco długo była „na powierzchni". Było wystarczająco dużo czasu. żeby się przerazić. Przyznaje, że „chętnie usłyszałbym od młodych ludzi, który z punktów umowy tak ich bulwersuje" (cytat za wp.pl)
Szczególnie ostatnie zdanie upewnia nas że jest Pan właściwym adresatem pytań jakie się nasuwają w związku z ostatnimi wydarzeniami. Poza wszelką dyskusją z punktu widzenia prawa jest zasada ochrony praw autorskich. Zgadzamy się co do określenia osób naruszających to prawo - złodziejami.
Prosimy o wyjaśnienie;
- jakich „giga złodziei" miał Pana na myśli? Zorganizowane grupy trudniące się tym procederem? Czy istniejące prawo nie jest w stanie zapobiec tego typu działalności?
- czy potrafi Pan zapewnić, że przepisy ACTA nie rodzą groźniejszych skutków niż uniemożliwienie nielegalnego ściągania plików?
- czy np. warsztat samochodowy - używający legalnie produkowanych części zamiennych, zastępujących oryginały produkowane przez monopolistę - nie będzie narażony na restrykcje podobne do strony internetowej :"konfiskatę środków, narzędzi i uniemożliwienie działalności"?
- czy przepisy ACTA nie spowodują zakazu produkcji leków generycznych - wielokrotnie tańszych od oryginału i jednocześnie spełniających wszelkie warunki profilaktyki i leczenia?
- czy prawdziwe są pogłoski, że administracja USA zażądała ekstradycji z Wielkiej Brytanii osoby, która prowadziła stronę naruszającą przepisy ACTA?
Z racji naszych działań statutowych mamy kontakty z młodzieżą w różnym zakresie i różnych formach - spotkań, dyskusji, realizowanych projektów. Dla uniknięcia manipulacji młodzieżą, czego groźbę słusznie Pan zauważył, chcemy mieć jednoznaczne argumenty w dyskusjach. Dlatego będziemy zobowiązani za możliwie pełne odpowiedzi i/ lub wskazanie odpowiedniego urzędu, osób, których interpretacje będą najbardziej miarodajne.
Jak nadmieniliśmy konieczność przestrzegania prawa jest poza wszelka dyskusją. Jednak nie można z cała pewnością stwierdzić czy dotychczasowe przepisy nie zapewniały przyzwoitych, niewątpliwie należnych, korzyści materialnych autorom. Ocena czy np. zysk z wyprodukowanego filmu równający się ponad 100% zainwestowanych środków nie powinien być zyskiem satysfakcjonującym, może być oceną etyczno – moralną.
Również zyski koncernów farmaceutycznych – ponoszących koszty opracowania leku, jednak bardzo często wspierane grantami – z pewnością czynią ich działalność wysoko opłacalną. Wiele razy spotykaliśmy się z twierdzeniem, że pozbawienie ludzi chorych dostępu do tańszych leków jest wysoce niemoralne.
Pozostajemy z nadzieją na odpowiedź umożliwiającą kształtowanie odpowiednich postaw młodzieży przez przekazanie właściwych informacji.
Niniejszy tekst, jak i Pana odpowiedź zamieścimy na stronie www.rokor1.pl , zarejestrowanej jako czasopismo, działającej na podstawie prawa prasowego.
Z poważaniem
Redakcja www.rokor1.pl